Spis treści

Dzień 10 | Batumi + Kutaisi + Powrót

Wstajemy około 8.00. idziemy na śniadanie, jest dość tanio więc stołujemy się na mieście. Wracamy na kwaterę, załatwiamy z właścicielką, że możemy zostawić u Niej plecaki i bez bagażu idziemy na plaże, kąpiel, spacer po promenadzie, piwo w parku, oglądamy budowle które powstają przy promenadzie. Powrót po plecaki i czeka nas spory marsz przez miasto jakieś 15 – 20 minut w stronę marszrutek, gorąco strasznie więc docieramy przepoceni i umęczeni. Pakujemy się do marszrutki do Kutaisi, za jakieś 3 godziny powinniśmy być na miejscu, marszrutka jeszcze bardziej niewygodna niż ta wczorajsza, nie ma nawet jak umieścić nóg, tak ciasno.

Po godzinie 18.00. docieramy do Kutaisi, szukamy hostelu, w pierwszym nie ma miejsc, ale jak to bywa w Gruzji już dzwonią gdzieś i zaraz się okazuje, że za minutę będzie auto które zawiezie nas na kwaterę, i naprawdę za jakąś minutę, zjawia się auto. Kwatera super, najlepsza jak do tej pory, właściciel, pokazuje nam, gdzie jest sklep, ostatnie zakupy. Oglądamy kolekcję broni, okazuje się, że nasz gospodarz to zapalony myśliwy, mógłby cały czas opowiadać, o polowaniach. Przy okazji wychodzi na jaw, że mieszka tutaj jeszcze dwoje Polaków, zapraszamy ich na taras, Rezo, nasz gospodarz przynosi wino, białe, które robi sam i czerwone, które produkuje jego sąsiad, robimy kolację, czas fajnie płynie, wymieniamy się z Rezo kontaktami już wiem, że jak kiedyś będę w Kutaisi to mam, gdzie się zatrzymać :) Ta dwójka Polaków też jutro wraca do Polski i to tym samym samolotem co my, dogadujemy się, że pojedziemy razem na lotnisko, Rezo załatwia od swojego brata większe auto i obiecuje, że nas zawiezie. Czas miło, lecz niestety szybko płynie, jest już po 1.00. trzeba iść spać, umawiamy się, że o 7.30 jedziemy na lotnisko, więc po 6.00. pobudka :(. Wreszcie przed 2.00. udaje nam się wskoczyć do łóżek, szybko zasypiam, o 6.00. dzwoni budzik, nikt nie chce wstawać, leżymy prawie do 7.00. wstajemy, pakujemy się i jedziemy na lotnisko, jesteśmy tam po 8.00. Wylot mamy o 10.50, jest sporo czasu. Siadamy na murku pod lotniskiem i obserwujemy, jak się zjeżdżają do pracy pracownicy lotniska. Idziemy się odprawić, kolejka spora zauważamy, że przy jednym stanowisku idzie sprawnie a przy drugim siedzi jakaś skrupulatna pani i wszystko sprawdza, nawet waży bagaże podręczne. Udaje nam się odprawić bez niespodzianek okazuje się, że nasz samolot będzie opóźniony, dopiero co wylądował. Jakoś się tym nie przejmuję, nie ma czym, wracam do domu po wyczerpującej wyprawie. Wylatujemy około 11.40. we Wrocławiu jesteśmy po 13.00. odbiera nas Paula, jedziemy na obiad na Bielany i do domu, w domu jestem po godzinie 15.00. 

Główny cel Elbrus zdobyty, co prawda za szybko i nieodpowiedzialnie, ale liczy się efekt końcowy. Następnie Czeczenia i Grozny, w najskrytszych snach nie przypuszczałem, że odwiedzę te miejsca. Gruzja po raz czwarty, tutaj czuje się wspaniale, lubię ten kraj i na pewno będę tu wracał. Każdy taki wyjazd to niezapomniane wrażenia, nowe doświadczenia, a także nowe znajomości. Koniu, człowiek żyjący bezstresowo, ale bardzo ciekawy nowych miejsc. Tomek, poznałem Go tak naprawdę na wyjeździe, super kompan, dużo pogadaliśmy. Cieszę się, że udało się zorganizować ten wyjazd, Elbrus siedział mi od dwóch lat w głowie, tak jak wspomniałem na początku, nie lubię zostawiać niedokończonych spraw. No i najważniejsze nikt mi teraz nie zarzuci, że nie byłem na najwyższym szczycie Europy :) 

Tomek, Koniu dzięki za ten wyjazd. 

 

 

 

Koszta noclegów i przejazdów

- Przelot-  1200 zł
- Wiza-  500 zł
- Transport- Kutaisi – Kazbegi- 240 lari : 3
- Transport- Kazbegi – Azau -350 lari : 3
- Hotel-Azau 15 dolarów + 1000 rubli
- Kolejka- góra – dół 1000 rubli
- Pozwolenie na wejście na Elbrus – 300 rubli
- transport – Azau – Nalczyk – 2200 rubli : 3
- Transport – Nalczyk – Grozny  - 3300 rubli : 3
- Hostel – Grozny  -500 rubli
- Transport – Grozny – Władykaukaz - 2000 rubli : 3
- Transport – Władykaukaz – Kazbegi  -  2000 rubli : 3
- Transport – Kazbegi – Tbilisi – 20 lari
- Hostel – Tbilisi 12 lari x 2 dni
- Transport – Tbilisi – Batumi – 25 lari
- Hostel – Batumi – 20 lari 
- Transport – Batumi – Kutaisi – 15 lari
- Hostel -  Kutaisi – 20 lari
- Transport na lotnisko + wino w Kutaisi 20 lari

 

Najnowsze komentarze

  • Beata powiedział(a) Więcej
    Super! Bardzo inspirujące są Twoje dzienniki! Dziękuję :D czwartek, 20 sierpień 2020
  • Marcin Flieger powiedział(a) Więcej
    GRATULUJĘ! Nagroda w pełni zasłużona za lata promocji Gminy Mieroszów na całym świecie! Wielkie BRAWA również... czwartek, 06 czerwiec 2019
  • Ewa Tracewska powiedział(a) Więcej
    Super jak zawsze  piątek, 30 listopad 2018
  • Damian powiedział(a) Więcej
    To ja dziękuję za tak wspaniałą ekipę ! ;)) Czym byłaby Korsyka bez was, i przy waszych ohhhhah i ahhhach i tak se... piątek, 30 listopad 2018
  • Monika powiedział(a) Więcej
    WOW :D środa, 28 listopad 2018